Rozgrywki prawnicze

Nie każdy lubi wcielać się w rolę policjanta, czy też detektyw, który tropi ślady zbrodni. Tak, w książkach z nimi mamy najwięcej do czynienia. Nie możemy jednak zapominać o tym, że często w takich sprawach udział biorą inne osoby, które także muszą dojść do tego jaka jest prawda i kto jest odpowiedzialny za poszczególne zbrodnie. Wśród takich osób znajdują się chociażby prawnicy, którzy bronią swoich klientów, odpierając stawiane im zarzuty. Jeżeli ktoś lubi takie prawnicze zagrywki, to koniecznie powinien sięgnąć po “Ekstradycja. Joanna Chyłka. Tom 11” Remigiusza Mroza.

Joanna Chyłka

Są dwie osoby, które należy znać, jeżeli chodzi o polskie książki. Pierwsza to Remigiusz Mróz, a druga osoba to Joanna Chyłka. Remigiusz Mróz nazywany jest polskim Stephanem Kingiem, który należy do grona najlepszych twórców młodego pokolenia. Jego dzieła z miejsca stają się hitami, zapewniając samemu autorowi ogromną popularność. Z kolei Joanna Chyłka to “jego dziecko”. Postać, którą stworzył już jakiś czas temu, a która obecnie cieszy się ogromną popularnością wśród czytelników. Bezkompromisowa prawniczka, która jak lwica broni swoich klientów. Często ma do czynienia z beznadziejnymi sprawami, których na ogół nikt nie będzie umiał rozwikłać. Jeżeli ktoś lubi takie opowieści, to koniecznie powinien poznać poprzednie tomy, aby móc mieć rozeznanie odnośnie tego, co wydarzy się w tomie 11. A będzie działo się dużo.

List gończy

Ekstradycja. Joanna Chyłka. Tom 11” rozpoczyna się od tego, że za Chyłką zostaje wystawiony…międzynarodowy list gończy. Czy któś mógłby się tego spodziewać, że za najsłynniejszą prawniczką będzie gonić cała policja i wyższe służby. Kordian Oryński bardzo chciałby, aby Chyłka się odnalazła. Próbuje nawet nawiązać z nią kontakt, ale wszystkie próby się nie udają. W najmniej oczekiwanym momencie dostaje od Chyłki niespodziewaną wiadomość. I to jaką! W tym samym czasie Oryński otrzymuje nowego klienta. Ma zająć się sprawą mężczyzny, który ma być odpowiedzialny za zabicie trzech osób w restauracji. Niby sprawa jest łatwa, ale są pewne dowody sprzeczne z dowodami winy. Otóż nikt nie może znaleźć narzędzia zbrodni. Poza tym owy mężczyzna przez 1,5 roku znajdował się w śpiączce, więc siłą rzeczy danej zbrodni nie mógł dokonać. Tylko, że jednak są też inne dowody. O co w tym chodzi? Mężczyzna nic nie pamięta i nie może sobie przypomnieć. A jak już przemawia, to okazuje się, że jest to wiadomość od samej Joanny Chyłki! Czy ktoś moze to wytłumaczyć?

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com